UMARŁ SVEIN HATLØY

Był fajnym, pełnym pasji gościem. Oskar Hansen mówił o nim, że to jedyny prawdziwy apostoł Formy Otwartej

Z „Zaczynu”:

„Najważniejsza jest kontynuacja. Tej idei nie można dać umrzeć.
Proszę go by pokazał mi przykłady architektury Formy Otwartej w Bergen. Zapala się do tego pomysłu. Wychodzimy ze szkoły, próbujemy złapać jakiś autobus. Jest z nami Igor, jest też Mona Steinsland. Ona również jeździła do Szumina. Dziś uczy w Bergen. Mówi wprost, że nie wyobraża sobie tej uczelni bez profesora.
– Ale nikt nie chciał mnie słuchać – dodaje.
Profesor Hatløy ciągnie nas wszystkich pod Gulating, wybudowaną niedawno siedzibę miejscowego sądu. Chwilę później stoimy z nosami przyciśniętymi do mokrej szyby i zaglądając do wnętrza słuchamy jak opowiada o demokratycznym charakterze tej architektury. Jest przy tym jak dziecko przed sklepem z zabawkami. Dookoła trwa właśnie jakieś oberwanie chmury, woda wlewa nam się do butów, ale on nie zwraca na to uwagi. Potem, gdy wejdziemy do środka napić się kawy, wygłosi do kelnerki płomienną mowę o unikalnej wartości budynku, w którym ona ma szansę pracować. Staram się słuchać go tak uważnie, jak tylko potrafię. Nie widzę tu nic, o czym mówi. Patrzę na Igora. Przygląda się Sveinowi z miną kogoś, kto wrócił właśnie do domu po bardzo długiej podróży”