W Janowicach jest lód na drodze, więc się jeździ poboczem
Mariusz Szczygieł napisał o Jacku Hugo- Baderze, że opisuje on Rosję z perspektywy wałęsającego się psa. Nie lubię tekstów Badera z Rosji, wolę te z Polski. Niektóre zabijają. Chciałbym tak pisać.
Myślę o tym szczególnie często gdy w drodze z Janowic na Miedziankę widzę wałęsające się psy.
W ogóle Janowice mnie ostatnio pokonują. Jadąc z Pawłem do “kapitana” mijaliśmy Heńka, na którego jest zarejestrowanych 70 samochodów. Jak przychodzili komornicy to Heńkowi i tak nie mieli co zabrać, więc już nie przychodzą. I sam “kapitan”. Ustawa deubekizacyjna obcięła mu “tłustą emeryturkę” z 917 zł na 617 zł. Tak, sfinansowałem UB-ekowi paczkę fajek.
